piątek, 30 grudnia 2016

KONKURS NOWOROCZNY - Wygraj 'Niewolnicę', powieść autorstwa Anny!

Post noworoczny się pisze, ale czym byłoby podsumowanie roku bez konkursu? To nasz pierwszy raz, dlatego mamy nadzieję, że udział weźmiecie tłumnie, bo naprawdę fajna książka jest do wygrania. 



środa, 30 listopada 2016

[OPOWIADANIE] Środek nocy #1 - tekst Anny

Dziś poznacie Helen. Helen jest urocza i bardzo ją lubię. Bardziej niż bardzo. Jest spontaniczną bohaterką Ann, która stworzyła ją podczas którejś z nocy. Podejrzewam, że do tego przyczynił się brak wystarczającej ilości alkoholu. Ale co zrobić, kiedy mamy środek tygodnia... albo środek nocy, i nasze życie podupada na zdrowiu?


Co tydzień będę publikować nowy fragment opowiadania. Ostrzegamy, że jest ono pełne przekleństw i lekkodusznego pióra An. Ale polubicie, polubicie ;) Słowo od Ann;
Teksty nie są poddawane profesjonalnej korekcie. 
Nie myli się ten, co nic nie robi.
Wulgaryzmy i treści dla "tych starszych" - obecne. 
Zostaliście ostrzeżeni.

wtorek, 29 listopada 2016

[FELIETON] Pani starsza podróżująca po Albanii

 Wtedy nie było jeszcze zimy.
Ale było deszczowo. Mżawka z nieba przypominała mi o mitycznej mannie, a tłumy strajkujących, czarnych kobiet przemykało ulicami Krakowskiego Przedmieścia. Pomyślałam sobie: to ładny, pełen nadziei dzień. Chciałabym, aby zdarzyło się coś szczęśliwego, co ubarwi mi końcówkę roku na długo.
Chciałam spotkać coś szczęśliwego.

piątek, 4 listopada 2016

[PISANIE] Jak napisać powieść z drugim człowiekiem i się nie zagryźć. Poradnik

Kilka osób pytało nas, jak to jest pisać we dwoje i się nie zagryźć. Szczerze wam powiem.... Pierwszy tom został napisany mniej więcej rok temu. Moja pamięć jest bardziej niż słaba, jednak z tego, co sobie przypominam, to na pewno nie mieszkałyśmy razem. Miałyśmy ograniczone widywanie się do maksimum, a do dyspozycji telefon i messengera. 
No i psujące się laptopy. Cool. 


piątek, 14 października 2016

[PISANIE+LGBT] Tak nam się wydaje. Trylogia Różana już w sprzedaży

Wydalo się, że wydałyśmy. A teraz wydajemy się... szczęśliwe? 
No jasne, nawet bardzo. Mało spotykane uczucie, bo pierwszy raz tak duży projekt trzymam w łapkach. Przy wydawaniu powieści, tomik poezji jest niczym. 
Serio. 

Różana Trylogia za niecałe trzy tygodnie będzie miała swoją premierę na krakowskich Targach Książki. Już nie jedziemy tak tylko jako czytelniczki, ewentualnie niszowe autorki - tym razem mamy wstęp jako goście branżowi, mamy swój stolik i swoją godzinę.
Będziemy na was czekać. Obyście czekali i na nas ;) 



wtorek, 20 września 2016

[PRZEPIS] Słodka i Piękna - szarlotka z kremem migdałowo-cynamonowym.

W ten weekend wypadło nam Święto Kwiatów i Owoców w naszym małym mieście. Skierniewice na dwa dni zamieniły się w hałaśliwe centrum wszystkiego, co najlepszego - kwiatów, bibelotów i jedzenia. Można było spróbować wielu, wielu rzeczy, można było pokręcić się na placach z 
lunaparkowymi karuzelami, można było spotkać się ze znajomymi i... stanąć w szranki w konkursach.



czwartek, 8 września 2016

[GLĘDZENIE] Przeczytałabym książkę...

Taką dobrą książkę, która wstrząsnęłaby mną od podstaw ducha. Chciałabym sobie popłakać i pośmiać się jednocześnie - w końcu też nie zwracać uwagę na błędy, których w powieści być nie powinno (choć po przygotowaniach do wydania 'Na jej rozkazy' rozumiem, dlaczego i tak się zdarza). Chciałabym wniknąć w historię. 
Ale na początku muszę przestać wymyślać swoje. 



sobota, 27 sierpnia 2016

[SOCIETY+LGBT] Lubię być patologią (18+)

Dlaczego kochamy patologię? Co nas ciągnie do spraw złych i obrzydliwych. Jak stawiamy się rodzicom, znajomym i światu?
Jak nie wstydzimy się patrzeć na siebie w lustrze?

sobota, 20 sierpnia 2016

[SOCIETY] O tym, jak POKEMON GO zachęca mnie do ruszenia tyłka

Pokemony od bodajże miesiąca sprawiły, że nawet mój brat, którego tutaj pozdrawiam, zrezygnował z CS'a, LoLa i innych takich ulubionych gier. Dziwiłam się temu do wczoraj, kiedy w końcu nie miałam dwóch psów ze sobą na spacerze i nie musiałam się spieszyć, tylko na spokojnie poznałam moje miasto. Caaaałe centrum i w końcu - po czterech miesiącach mieszkania - weszłam do parku. 
Zachwycił mnie.



niedziela, 31 lipca 2016

[PISANIE] Jaki z ciebie pisarz, nadąsany snobie?

Ostatnio, jeżeli chodzi o literaturę, drażni mnie podejście osób piszących do samych siebie i ich absolutna pewność, że są zajebiści. 
Od razu wam powiem, że gówno
z tego i gówno prawda - na ziemi są setki i tysiące pisarzy i zdecydowana większość jest bardziej mega 
i bardziej cool. Od was, ode mnie, od zawsze.

Tęsknię do czasów, 
w których nie żyłam. Do płacenia za wieczorki autorskie, do autentycznej, pisarskiej pracy, za którą dostanę pieniądze. Do chwili, w której jeszcze żyła krytyka literacka i miażdżyła ludzi tak, że rzeczywiście przestawali pisać wielkie bzdury.

poniedziałek, 25 lipca 2016

[RECENZJA] Asystent czarodziejki. Kroniki Rozdartego Świata - Aleksandra Janusz

Gdybym mogła określić przeczytaną książkę bez pomocy słów, byłoby to westchnienie. Ono jako pierwsze wydobyło się ze mnie tuż po dotarciu do końca, a podyktowało je wiele emocji naraz.


Po raz kolejny recenzuję i jak zawsze uprzedzam, że recenzja ta jest tak po prawdzie bardziej moją indywidualną opinią, chociaż rzeczywiście ładniej brzmi określona tym mianem. Można się z nią nie zgadzać albo zgadzać, dyskutować lub milczeć – polecam jednak dyskusję, bo jest o czym.

Aleksandra Janusz zaskakuje. Naprawdę. Po przeczytaniu blurba na okładce i notki o autorce szczerze nie wiedziałam, czego się spodziewać. Neurobiolog i fantasy? Okej, nie przeczę, ciekawe, acz trudne połączenie, które odzwierciedla w powieści – Asystent Czarodziejki jest właśnie niezmiernie ciekawy, ale też trudny. Dlaczego?

środa, 13 lipca 2016

[KUCHNIA] Gotowanie jest większą przyjemnością


Niż jedzenie. Naprawdę, ostatnio mam wrażenie, że całe życie mogłabym przesiedzieć w kuchni i byłaby to najlepsza rzecz, zaraz obok pisania, z jakiejś mogłabym się utrzymywać. Oczarowała mnie nowa kuchenka, podłączony gaz i moc możliwości, jeżeli tylko na chwilę zacznie się myśleć abstrakcyjnie. Z dnia na dzień zrobiłam kilka rodzajów muffinek, różnorakie pasty, placki z batatów i marchewki, a także - czego się nie spodziewałam - domowe bułeczki. Wypchana okropnie, przysiadłam do posta, bo przecież mam wam dużo do opowiedzenia. 



sobota, 11 czerwca 2016

[PISANIE] Polaku, przestań pisać! I tak tego nie potrafisz.


Co jest takiego w literaturze, że już, teraz, natychmiast osoba kochająca książki musi coś napisać, a najlepiej ustrzelić bestsellera? Co nas podnieca w pisaniu, w okładkach swoich tekstów w wyobraźni, w nazwisku na ciężkiej, wydrukowanej cegle? Co nas nęci, co nas przyciąga. 
Dlaczego więcej Polaków pisze niż czyta?

niedziela, 5 czerwca 2016

[SOCIETY] 10 DNI BEZ TELEFONU. Koszmar czy chwila oddechu?


Przeprowadziłam się do Ann. Przepraszamy za brak odruchów życiowych. Dziś ona pisze dla was post po dłuższej przerwie. Mój tomik poezji ukazał się światu. Można kupować, jeżeli ktoś ma takie życzenie. Wracamy z regularnością. Mam nadzieję. Koniec nadawania informacji!

sobota, 14 maja 2016

[PISANIE] Poetą być, czyli jak się wydaje tomiki poezji #1


Wiecie, może nie wiecie, ale pod koniec maja mój tomik ma się pokazać światu i pierwszy raz mi. To znaczy, że mam się zachwycić, radośnie zapłakać i przytulić dzieciaka-literkę do serca. Tymczasem zagryzam wargi, obgryzam paznokcie i drżę, że mogą mnie zmieść z powierzchni ziemi.
Kto? Czytelnicy.

wtorek, 10 maja 2016

[Z ŻYCIA AUTOREK] Luźny zbiór myślowo-związkowy TL;DR

Do przeprowadzki zostało osiem dni. A także lista rzeczy, która nie zostanie zrobiona jeszcze chyba przez kilka dni, akurat do matury z filozofii. Jednak znajdę chwilę dla naszych czytelników i zamęczę ich kilkoma ciekawostkami z naszego związku. 
Bo możemy.
Tak, o was chodzi.
Nie ukryjecie się przede mną.

piątek, 6 maja 2016

[PISANIE] Moje krótkie, patologiczne myśli. Drabble #1

Co ma patologia do pisania, o tym mogliście poczytać w felietonie na Spisku (P)isarzy [ostatnio wielokrotne mijanie się z nazewnictwem spowodowały, że drugi człon nazwy będzie pisany z dużej litery, sou, przyzwyczajajmy się]. Dziś ma na myśli moją ulubioną patologię, kiedy z jednego zdania rodzi się metaforyczna historia na kilkudziesięciu słowach. No, w porywach do chyba kilku kartek; zależy od interlinii. 

czwartek, 28 kwietnia 2016

[LGBT] Irytacja w homo związku?


Chwilowa odskocznia od literatury, bo bardzo boli mnie głowa, gdy patrzę na literki - wszelakie. Wysłałam swoją powieść do wydawnictw i teraz jedynie, co chcę wiązać z pisaniem i czytaniem do matury, to codzienne, a raczej cogodzinne patrzenie na pocztę. Ale nie martwcie się - jeszcze kilka postów o pisarstwie mam rozplanowanych!

niedziela, 24 kwietnia 2016

[PISANIE] Co chcemy robić z literaturą w XXI wieku?

[z góry uprzedzamy, temat potraktowany przekrojowo i zabawowo]
Na samym początku dziękujemy za taką liczbę wejść. Post o pisaniu konspektu ma ich około 900, a liczniki nadal szaleją - to wielkie wyróżnienie! Dlatego w tym tygodniu znajdziecie u nas jeszcze kilka tekstów na temat pisania powieści i opowiadań. 
Dzisiejszy temat zaś będzie się kręcił wokół dwóch grup. Tych, którzy mówią, że na pisaniu się zarabia i tych, którzy uważają, że pisanie to hobby. 

sobota, 23 kwietnia 2016

[PISANIE] Jak napisać dobry konspekt swojej powieści?


Macie problem ze zwięzłością swoich myśli w wordzie? Nie jesteście w stanie napisać 1800 znaków ze spacjami o swojej powieści? To dobrze, ja też nie.  Nie warto jednak się tym zadręczać. Dziś spróbujemy się tego nauczyć, tym bardziej, że kończę kolejną powieść i zamierzam napisać jej CV!
[jak zwykle nie uznaję nas za znawców ostatecznych - przekazuję tylko swoją wiedzę ;)]

czwartek, 21 kwietnia 2016

[SOCIETY] Mam dziewiętnaście lat i...


I ludzie lubią patrzeć na tę liczbę. To strasznie irytujące, bo nawet nie zdążysz powiedzieć o sobie nic ciekawego, a oni już wydają osąd. Co z tego, że jesteś z dziesięć lat starszą kobietą, co z tego, że zamiast przygotowywać się tylko do matury, ty przygotowujesz książkę pod wydanie i próbujesz się spakować, bo od osiemnastego maja zamieszkasz w Skc. Nie, nie z maturą. Z kobietą twoich snów.

piątek, 15 kwietnia 2016

[PISANIE] Wydajemy swoją Różaną Trylogię!


Tak, to jedna z tych chwil, podczas których nie do końca jesteśmy w stanie ogarnąć rzeczywistości. Mamy wrażenie, że dryfujemy sobie pośrodku jakiegoś obszaru, świata; strumienia świadomości. Jesteśmy tylko my dwie. Nikt więcej. Marzenia się spełniają, ale uwierzymy w to dopiero wtedy, gdy będziemy mieć pierwszy tom w naszych rękach. 

niedziela, 10 kwietnia 2016

[POST GOŚCINNY+LGBT] Biseksualistko, nie bądź taka modna!


Dzisiaj gościmy w naszych skromnych progach jedną z blogerek, którą bardzo lubimy czytać i bardzo polecamy. Nie dlatego, że jest spod znaku LGBT, tylko dlatego, że ma racjonalne i świeże podejście do tematu życia w pierwszym świecie XXI wieku. Jej polsko-cebulackiej rodzinki przedstawiać nie musimy. W pierwszych postach poznacie u niej Janusza, w ostatnim - o próbie przebicia się do pracy z tekstem - Grażynkę. Rodzinka będzie się powiększać. Zaś w poście gościnnym, K. proponuje wam podróż pomiędzy mitami, a prawda. Miłego czytania!

środa, 6 kwietnia 2016

[POST GOŚCINNY+POMOC] Droga depresjo, chyba musimy się pożegnać


Pierwszy post gościnny wcale nie będzie dotyczył LGBT. Będzie dotyczył innego, globalnego problemu, jakim jest depresja. Być może większość z was uważa, że każdy może mieć depresje, ale ta prawdziwa... jest bardziej krwiożerczym potworem.

niedziela, 3 kwietnia 2016

[KOBIETY] Czego pragną kobiety gorszego sortu?


Na pewno odwalenia się od ich macic - powiedzą moje czytelniczki i będą mieć rację. Jednak z polityką jeszcze zaczekam na to, jak rozwinie się sytuacja. Na razie jesteśmy cały czas w ruchu i głupio puszczać w świat nieaktualne posty. 
Dziś postaramy się być zabawne, bo ciemna chmura wisi nad nami wszystkimi.

wtorek, 29 marca 2016

[LGBT + KOBIETA] Droga (nie)heteronormatywna. Nie rób z nas maniaczek sexualnych (+18)


Zbliża się parada równości. Znaczy - jeszcze tak powoli, dopiero wszyscy się na nią przygotowują. Między innymi ja, ponieważ zgłosiłam się z moim tematem na dyskusję dzień przed tym wydarzeniem. Jaki będzie temat? Jak mnie wezmą, to zobaczycie. Na pewno skupię się na dzisiejszej kwestii, a raczej stereotypie, który niszczy osobom nieheteronormatywnym rzeczywistość. 

sobota, 26 marca 2016

[PISANIE] Felietony to stan umysłu - Angela (TL;DR)



poniedziałek, 21 marca 2016

[LGBT] X:Jestem lesbijką. Y:Po czym wnosisz?


Powiem Wam, po czym ja wnoszę.
To temat dosyć prosty, maglowany przez nas na blogu, jednak tym razem to ja się wypowiem, nieco inaczej niż Angela. Nikogo nie chcę negować, nikogo przy tym nie krytykuję ani nie obrażam. Mam natomiast nadzieję, że ciekawie się to będzie czytać.

sobota, 19 marca 2016

[PISANIE] Inspiracja jest w nas, inspiracja jest w ludziach - Angela


POST #1
I już na dzień dobry zabrzmiało zbyt podniośle - ale właśnie taka jest prawda. Takie są fakty, każdy z nas może być swoją własną inspiracją. Nie dajcie sobie wmówić, że macie nudne życie! Nie dajcie sobie wmówić, że nie potraficie zmienić swojego losu.

poniedziałek, 14 marca 2016

[LIFESTYLE] Kobieca sobota w babskim związku (TL;DR)


Wczoraj zakończył się kobiecy tydzień. Zapytacie: A czemu kobiecy? Ano, bo we wtorek niecały tydzień temu obchodziliśmy Dzień Kobiet, nasze jedyne święto wśród tłumu innych uroczystości. Dla mnie osobiście jest to święto ważne, dla An troszkę mniej. Niemniej jednak chciałabym wam pokazać, że kwiatki i kwiateczki, a także wspólne wypady mają znaczenie. Ważne jest, byśmy znały swoją kobiecość, nawet, jeżeli nam się nie chce tego robić.

niedziela, 6 marca 2016

[PISANIE] Dlaczego uwielbiam pisać? - Annie

tak czasami moja luba daje autografy :P

Tekst Angeli jest wprowadzeniem do tematu i jeżeli chcielibyście się z nim zapoznać, to klikajcie śmiało.
Słyszałam, że czekacie na mój tekst. ;)) Kobieta kazała mi odpowiedzieć na pytanie – dlaczego lubię pisać? – więc odpowiadam – miłego czytania!
Dwa tygodnie niemal poza siecią, laptopem i literaturą. Współczuję sobie i tym, którzy na co dzień zajmują się tylko… życiem. 

sobota, 5 marca 2016

[SOCIETY] Dlaczego nasz blog nie ma w nazwie słowa ''lesbijka'' i nie jest tęczowy?


Angela
[tak, post będzie bardzo tęczowy ;)]
Jako że pomagałam jednej znajomej w wybraniu tematu do jej przyszłego felietonu, sama wpadłam na pomysł, by napisać wam kilka słów o współczesnym świecie. Jeszcze wczoraj odbyłam kilka ciekawych rozmów z ludźmi, w których sama stwierdziłam, że rzeczywistość bombarduje nas wieloma nowoczesnymi poglądami. Można w tym siebie lekko zgubić. Właśnie o tym będzie dzisiejszy, weekendowy post, a potem idę pisać powieści, bo krzyczą. 

środa, 2 marca 2016

[ZWIERZAKI] Cześć, jestem zwierzomaniakiem i zaraz cię zhejtuję.

Angela
Fuzja jest z nami od grudnia, wzięłyśmy ją dzień przed sylwestrem, jadąc pociągiem, wracając pociągiem, w którym majestatycznie załatwiła swoje potrzeby i zasnęła. Fuzja jest... urocza, ma właśnie... *liczy na kalendarzu* trzy miesiące i tydzień. Śpi, je, gryzie i szczeka. Umie już komendy siad i leżeć, ale na spacerze interesuje ją cały świat, a nie pozbycie się zbędnego balastu..
Ale nie o psie będę dziś pisać, a o ludziach, którzy dla zwierzaków zabiliby człowieka. 

poniedziałek, 29 lutego 2016

[PISANIE] Jak to jest być poetą w XXI wieku? Kolejna publikacja.

moja piękna Sinnamone <3
Angela
Tak, to nadal ja, wiem, że czekacie na wypowiedzi Ani, ale aktualnie pracuje. Ciężko, uwierzcie. Uwielbiam ją. Wiecie, że w tydzień się spakowała, ogarnęła nie tylko mieszkanie 2x, ale także wszystkie formalności. I ha - kto mi tu teraz powie, że facet jest kobiecie potrzebny? 
Nikt. Moja A. jest mi potrzebna najbardziej na świecie i styka. No i jest zajęta!
Ale do rzeczy. Dziś trochę o poezji i o tym, jak dobrze pisać wiersze według mnie. 
Czyli bawię się w eksperta. 

piątek, 26 lutego 2016

[LGBT] Nieskończony coming out. Czyli o czym ludzie nie mają pojęcia.


-Od razu wyrzuć ten papierek, u twoich znajomych wszystko odkładasz na miejsce.
- A u koleżanki to gotujesz.
- A babcia koleżanki jest dla ciebie ważniejsza.
-  Tydzień ci nie wystarczy? Może nie chce cię dłużej?
Po takich tekstach, jak i po wielu innych zresztą, na kilka sekund nieruchomieję. Czuję, że pod powiekami zbiera mi się coś dziwnego, to chyba te cholerne łzy, ale milczę. Potrafię milczeć, robię to dobrze. W 3/4 przypadkach najlepiej jest bawić się ciszą. Wtedy nikt nie wie, kto wygrał, ale pocieszasz się, że chyba ty. 


wtorek, 23 lutego 2016

[PISANIE] Dlaczego uwielbiam pisać? - Angie


Piszę od dziecka, bo lubię. To jedna z nielicznych rzeczy, które umiem robić dobrze. A tak naprawdę - jedna z dwóch. 

środa, 17 lutego 2016

[TEKST]Tańcząc z demonami

Dziś trochę o demonach i o tym, jak bardzo lubią psuć człowiekowi mózg. 


Samotność? No niesamowite, powiedziałam nad filiżanką czekolady do ekranu mojego komputera. Do pewnego, szklanego człowieka, którego nigdy nie spotkałam. Był dziwny. Jakiś znajomy, przynajmniej z gadki. Rzęził jak wszyscy w okresie wzmożonego przeziębienia i depresji. Nie pokazał mi swojego zdjęcia, chociaż dobrze wiedziałam, że coś – ten teges – takiego siedzi obok mnie w autobusie. Czułam oddech zza laptopa, a nawet zza lustra!

wtorek, 16 lutego 2016

[Z ŻYCIA AUTOREK] Oświadczyła mi się!


Walentynki to takie komercyjne święto, prawda? Dla mnie jednak tegoroczne walentynki miały być naprawdę prawdziwe - pierwszy raz, od początku. Nigdy mi to święto nie dawało dużo radości, jednak w tym roku przeszło same siebie.

wtorek, 9 lutego 2016

Pies zeżarł mi pączka, czyli… Fuzja!

Mamy psa. 
Nasze życie wywróciło się do góry nogami, chociaż ja niestrudzenie się przed tym buntuję.

Fuzja


Fuzja pojawiła się u nas tuż przed Sylwestrem i już tamtego dnia wiedziałyśmy, że jest inna. Niezwykle ludzkie spojrzenie szczeniaka wprawiało nas w zachwyt i konsternację. Do tego krótki ogonek od urodzenia i bystrość, jakiej pozazdrościłoby jej niejedno dziecko. Czy to na pewno pies? 
Na pewno, na pewno.

sobota, 6 lutego 2016

[KSIĄŻKA] 'Pozytywka' - Agnieszka Lis



Polski rynek wydawniczy ogarnął obyczajowy szał. Mam na myśli powieści opatrzone etykietą: lektura dla kobiet, których pojawiło się wiele. Trochę mnie to dziwi, ale Was nie musi – mamy tu bowiem do czynienia z edukacją (anty)seksualną, nową modą na kobietę-feministkę z garami w tle oraz na rhomantyczne historie z życia... wzięte. Głównie na te ostatnie jest wielki bum, zwłaszcza w przypadku pań od lat 20+. Dlaczego tak się dzieje? Był szał na Greya, czyli na miłosne, dla zwykłych kobiet przeważnie niedostępne uniesienia, a teraz panuje moda na kobietę zaradną, na kobietę, która się zmienia, w życiu daje sobie radę, pomimo że matka, babka, mąż, chłopak ją opuszcza, by potem znów się zejść, ewentualnie znaleźć inną, dziwnie przypisaną przyszłość. Reasumując – mamy do czynienia z wieloma odgrzewanymi kotletami z chęcią zjadanymi przez płeć piękną. Być może jest to forma jakiejś terapii albo rodzaj kierunkowskazu dla tych, które nie mają własnego pomysłu na rozwiązanie problemów czy pokonanie przeszkód.

piątek, 5 lutego 2016

[FILM] Cześć, jestem lesbijką

Dania, 2011 rok. 
Jedna z moich ulubionych scen


Od razu zaznaczę, że nie jest to recenzja, a bardziej moja opinia. Mocno zaakcentuję w niej fakty, porównując je z moimi dwoma latami bycia w związku. Nie lubię mylić recenzji z opinią, bo nie oceniam wykonania filmu, a jedynie treści dla mnie najważniejsze.

Polki gorszego sortu witają na starych śmieciach



Angie: Ileż to razy można próbować tworzyć jedno miejsce w sieci, pytałam się dzisiaj swojego odbicia w lusterku, no ile. Za każdym razem, podczas naszych wspólnych, felietonistycznych wypraw, tworzymy podobne treści dla podobnych serwisów. Ann pisze dla szuflady, ja sobie gaworzę na spisku pisarzy. Ale, w przypływie blogów o tematyce homo, zwłaszcza kobiet, zdecydowałyśmy się na uruchomienie wspólnego pisania postów. Wszędzie nas po trochu - ale czemu nie możemy być w jednym miejscu? No właśnie. Angela chciała i Angela dostała ;) 

Ann: Angelina zawsze dostaje to, czego chce, taki jej urok. Możemy być wszędzie osobno, bo każda z nas zajmuje się odmienną częścią literatury. I możemy być razem, tutaj. (Skoro wszyscy nas chcą obserwować i szpiegować, co nie? - wtrąciła Angela, śledząc każde słowo) Gdzieś, gdzie możemy wyrazić swoje myśli, zdanie i nikt go za to nie wyrzuci. Bo to nasz kawałek podłogi, jak śpiewają w piosence. Otwarty dla każdego, oczywiście. 

Już teraz zapraszamy was do naszego hasztaga, bo taki fajny i pusty udało mi się znaleźć. Zaciesz, jak stąd do Wawy, przez Skierniewice. Poza tym, że krzywe linie na wyżej opublikowanym obrazku są zrobione z rozmysłem, na pewno będziemy zmieniać ten obrazek. Ten jest pierwszy, debiutancki i dla wszystkich, obrazujący, jak bardzo nie chce mi się poruszać polskiej polityki, ale jak bardzo będę czasami zmuszona :p

Sama nazwa wpadła mi do głowy, a raczej siedziała tam, odkąd coraz to bardziej irracjonalne rzeczy dzieją się w naszym pięknym kraju, z którego dla filologów polskich chyba nie ma ucieczki... Ale głównie będziemy się skupiać na życiu, bo z wielu stron słyszymy, że warto. Że ludzi interesuje nasza historia, bo w końcu dziesięć lat różnicy, zawiłe tajemnice i wzniosłe wykorzystania młodych dziewcząt szerzą się w plotkach i tworzą... 

A my powiemy, jak to naprawdę żyje się w związku, który z góry jest skazany na niewypał.